Raków ma czas do końca tygodnia. "Jesteśmy na skraju wyczerpania"
03.02.2010 r. odsłon : 791
Raków ma czas do końca tygodnia. "Jesteśmy na skraju wyczerpania" PZPN zgodził się jeszcze poczekać na spełnienie wymogów licencyjnych przez Raków. Wczoraj współpracę z klubem zakończył główny sponsor, ale ludzie częstochowskiej piłki wciąż walczą.
Właściwie można powiedzieć, że gdyby nie Krzysztof Kołaczyk i Jerzy Brzęczek, Raków w tej chwili już by nie istniał jako zespół II-ligowy. Wychowankowie klubu, kosztem jego ratowania, nie mają chwili wytchnienia. - To, co ostatnio działo się w naszym życiu, to było istne wariactwo. Na trzy miesiące wyprowadziliśmy się z domów, aby ratować ten klub. Jesteśmy już na skraju wyczerpania - mówi Kołaczyk.
- kliknij poniżej i przeczytaj cały artykuł ze "Sportu Śląskiego" :
|