-->

40 lat minęło …

Udostępnij :
unnamed

40 lat temu w Częstochowie odbył się Finał Pucharu Polski / fot. pifa.co.in

od meczu Legia Warszawa – Lech Poznań, który odbył się w Częstochowie. Spotkanie to miało bardzo wysoką rangę. Drużyny walczyły bowiem w Finale Pucharu Polski. Gdyby ktoś pomyślał teraz, że Częstochowa może być gospodarzem Finału Pucharu Polski w piłce nożnej, chyba musiałby obudzić się i porzucić marzenia. Jednak 9 maja 1980 roku to nie był […]

od meczu Legia Warszawa – Lech Poznań, który odbył się w Częstochowie. Spotkanie to miało bardzo wysoką rangę. Drużyny walczyły bowiem w Finale Pucharu Polski.

Gdyby ktoś pomyślał teraz, że Częstochowa może być gospodarzem Finału Pucharu Polski w piłce nożnej, chyba musiałby obudzić się i porzucić marzenia. Jednak 9 maja 1980 roku to nie był sen.

W półfinale rozgrywek Chrobry Głogów poległ z Legią Warszawa 0:4, a ŁKS Łódź musiał uznać wyższość Lecha Poznań przegrywając 1:2.

Na Stadionie Miejskim w Częstochowie odbył się Finał Pucharu Polski w 1980r. Na trybunach zasiadło niemal 26tys. kibiców (foto: stadionckm.com)

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem na ulicach Częstochowy doszło do sporych zamieszek. Sygnał karetki pogotowia był w tym dniu nieodłącznym elementem miejskiego życia. Można przypuszczać, że wówczas po raz pierwszy spotkano się z chuligaństwem związanym z imprezą sportową. Niestety ówczesne władze oraz instytucje zabezpieczające to wydarzenie nie były odpowiednio przygotowane do „kibicowskiej wojny”.

Mowlik: Na boisku też lała się krew (zobacz wywiad na polsatsport.pl)

Sytuacja była tak drastyczna, że organizatorzy musieli negocjować z przedstawicielami obu grup kibicowskich, a rozważana była decyzja o rezygnacji z transmisji, a nawet odwołaniu spotkania.

Topolski: Butelki latały nad głowami (Zobacz wywiad na polsatsport.pl)

Do meczu jednak doszło, a na trybunach Stadionu Miejskiego zasiadło blisko 26tys. kibiców, z czego większość stanowili sympatycy Wojskowych i Kolejorza. Cień na boiskowe wydarzenia położyło to, co działo się na trybunach. – Co chwilę dochodziło do walk między kibicami obu drużyn. Wystarczyło spojrzeć w dowolne miejsce na stadionie, żeby zobaczyć bijących się ludzi. Zadyma była ogromna. Bałem się o swoją żonę i dziecko, którzy siedzieli na trybunie honorowej, bo nad ich głowami latały butelki i kamienie – opowiada Adam Topolski, kapitan Legii.

Od początku na boisku niepodzielnie rządziła Legia, a przebieg tego finału miał nadzwyczaj jednostronny przebieg. Do przerwy „Wojskowi” prowadzili już 3:0. W drugiej odsłonie Legia tylko kontrolowała mecz, wyprowadzając kolejne zabójcze ataki. Do dwóch bramek Marka Kusty po jednym trafieniu dołożyli Witold Sikorski, kojarzony bardziej z Lechem Mirosław Okoński oraz Adam Topolski. Szczególnie bramka tego ostatniego była przedniej urody. Topolski pięknie przymierzył z rzutu wolnego z odległości 20 metrów i pokonał stojącego w bramce Lecha… swojego szwagra Piotra Mowlika. „Strzał tak piękny i silny, że mimo że szwagier wyczuł intencje nic nie mógł zrobić” – ekscytowali się dziennikarze, śledząc przy tym rodzinne konotacje obu piłkarzy. Adam Topolski, najlepszy obrońca Polski! – śpiewali warszawscy fani. Mało kto dziś pamięta, że w pierwowzorze znanej kibicowskiej przyśpiewki figurowało właśnie nazwisko popularnego defensora. Dwie bramki Majewski, dwie bramki Topolski i Legia ma Puchar Polski! Wówczas szósty w swojej historii. „Puchar w dobrych rękach” – podsumował mecz w poniedziałkowym wydaniu Przegląd Sportowy.

Źródło: legia.net

Finał Pucharu Polski 1979/1980 – Stadion Miejski w Częstochowie (09.05.1980)Widzów: 26000Legia Warszawa – Lech Poznań 5:0 (3:0)

Bramki:1:0 Kusto 23,2:0 Okoński 34,3:0 Topolski 38,4:0 W. Sikorski 54,5:0 Kusto 57.

Sędziował: Jerzy Kacprzak (Gdańsk)Legia: Kazimierski – Topolski, Załężny, Janas, Milewski – Baran, Kakietek, Majewski – Kusto, Sikorski, Okoński. TRENER: Lucjan BrychczyLech: Mowlik – Pawlak, Szewczyk, Grześkowiak, Barczak – Woliński (46.Grobelny), Krawczyk, Piekarczyk – Szpakowski (28.Marchlewicz), Stelmasiak, Chojnacki. TRENER: Wojciech Łazarek

Źródło: legia.net

Źródło: własne / sportowefakty.wp.pl / polsatsport.pl / wikipedia.org / laczynaspilka.pl / youtube.com / legia.net / kkslech.com / przegladsportowy.pl /

REKLAMA
REKLAMA