-->

Raków wygrywa pierwszy mecz Ligi Konferencji!

Udostępnij :

Historyczny debiut Rakowa Częstochowa w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy zakończył się zwycięstwem! Wicemistrzowie Polski, zajmujący w Ekstraklasie dopiero 11. miejsce, zmierzyli się w czwartek 2 października 2025 roku z liderem rumuńskiej ekstraklasy, Universitatea Craiova, na obiekcie ArcelorMittal Park w Sosnowcu. Po bezbramkowej pierwszej połowie i ciężkiej walce, "Medaliki" zdołały pokonać groźnego rywala 2:0. Zwycięstwo to dodaje Rakowowi skrzydeł w trudnym okresie.

Raków wygrywa pierwszy mecz Ligi Konferencji!
Tomasz Pieńko i Adriano Amorim (foto: Rafał Barański)

Pierwsze dwadzieścia minut spotkania to okres wzajemnego "badania" sił, a obie drużyny prezentowały wyjątkowo zachowawczą grę. W 21. minucie doszło do niefortunnej, wymuszonej zmiany – murawę opuścił Ivi Lopez, a w jego miejsce wszedł Diaby-Fadiga. Chwilę później goście stworzyli pierwszą groźną sytuację, kiedy po wrzutce, strzał Al Hamlawiego z bliskiej odległości został zablokowany. W 26. minucie goście otrzymali żółtą kartkę po faulu na Racovitanie.

Mimo dobrej akcji Amorima, który po indywidualnym rajdzie wymanewrował obrońców, Rakowowi brakowało wykończenia. Od 32. minuty gospodarze zyskali widoczną przewagę, oddając pięć celnych strzałów, z których większość kończyła się rzutami rożnymi. Choć dominacja była widoczna, wynik na tablicy pozostawał bez zmian. Uśpieni gospodarze mogli się naciąć na kontrę, lecz strzał Stefana Baiarama z 17 metrów minimalnie minął słupek. Ostatecznie, do przerwy utrzymał się wynik 0:0.


Może Cię zainteresować

- Wyniki i tabela Liga Konferencji 

Druga część meczu rozpoczęła się dynamicznie, a Raków natychmiast narzucił swoje warunki. Już w 47. minucie ArcelorMittal Park eksplodował radością! Po świetnym dośrodkowaniu Michaela Ameyawa, z okolic siódmego metra bramkę zdobył Tomasz Pieńko, dając gospodarzom prowadzenie 1:0!

Trzy minuty później, w 50. minucie, w polu karnym powalony został Jonatan Brunes. Sędzia pierwotnie puścił grę, ale po protestach zawodników Rakowa i analizie VAR, podyktował rzut wolny, a zawodnik gości, Screciu, otrzymał czerwoną kartkę, osłabiając swoją drużynę. Z rzutu wolnego, wykonywanego z 17 metrów, Michael Ameyaw posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką.

Gra nabrała tempa. W 63. minucie dośrodkowanie Amorima zakończyło się celnym strzałem, który bramkarz gości sparował na rzut rożny. Trzy minuty później kolejną żółtą kartkę dla gości wymusił faulowany Ameyaw. W 70. minucie doskonałe prostopadłe podanie Pieńki do Brunesa niemal zamieniło się w bramkę - napastnik minął bramkarza, ale jego strzał został w ostatniej chwili zablokowany na rzut rożny.

W 74. minucie Diaby-Fadiga uderzył z dystansu, ale bramkarz Pavlo Isenko obronił strzał. W kolejnych minutach trenerzy przeprowadzili serię podwójnych zmian. W 80. minucie Oskar Repka oddał strzał z pierwszej piłki z 20 metrów po podaniu od świeżo wprowadzonego Marko Bulata i zdobył gola na 2:0. Następnie, w 83. minucie, kapitan Fran Tudor na chwilę padł na murawę po zablokowaniu strzału z dystansu, ale szybko wrócił do gry.

Raków Częstochowa odniósł niezwykle cenne zwycięstwo w swoim debiucie w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy, pokonując silną Universitatea Craiova 2:0.

REKLAMA