-->

Zacięty mecz w Niecieczy: Raków odwraca losy spotkania i wywozi trzy punkty

Udostępnij :

W emocjonującym spotkaniu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy Raków Częstochowa pokonał na wyjeździe Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 3:2, mimo że gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie meczu. Mecz, który obfitował w bramki i zwroty akcji, był kolejnym dowodem na to, że beniaminek może być groźny dla każdego, jednak tym razem to wicemistrzowie Polski okazali się lepsi.

Zacięty mecz w Niecieczy: Raków odwraca losy spotkania i wywozi trzy punkty
Adriano Amorim i Stratos Svarnas (foto: Rafał Barański)

Spotkanie w Niecieczy rozpoczęło się od mocnego uderzenia Bruk-Betu. Już w 3. minucie, po doskonałym dośrodkowaniu Sergio Guerrero, piłkę w siatce umieścił Jesús Jiménez, dając gospodarzom wczesne prowadzenie. Mimo utraty bramki tuż po rozpoczęciu meczu, Raków szybko się otrząsnął i zaczął grać swoją piłkę. Odpowiedź nadeszła już 11 minut później. W 14. minucie Michael Ameyaw wykorzystał podanie od Tomasza Pieńki i strzałem z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć obie drużyny miały jeszcze swoje szanse. W 18. minucie strzał głową Romero zatrzymał się na poprzeczce, a w 40. minucie bliski szczęścia był Pieńko.

- Wyniki i tabela PKO Ekstraklasa


Może Cię zainteresować

Druga połowa to dominacja Rakowa, która przełożyła się na kolejne bramki. W 68. minucie po zespołowej akcji i asyście Lamine'a gola dla Rakowa zdobył Marko Bulat. Sześć minut później, w 74. minucie, swoją bramkę dołożył Leonardo Rocha, który po kapitalnym dośrodkowaniu powracającego po kontuzji Ivi Lópeza podwyższył wynik na 3:1. Wydawało się, że Raków ma już pełną kontrolę nad meczem, jednak w 81. minucie Bruk-Bet Termalica zdobyła bramkę kontaktową. Po ładnej indywidualnej akcji rezerwowy Igor Strzałek skierował piłkę do siatki, dając nadzieję gospodarzom na odrobienie strat.

Mimo zrywu Termaliki w końcówce, obrona Rakowa zdołała wytrzymać napór i utrzymać korzystny wynik. Trzy punkty pojechały do Częstochowy, a mecz zakończył się wynikiem 3:2. Sędzią spotkania był Szymon Marciniak.

Zwycięstwo Rakowa to kolejny krok w walce o czołówkę ligi. W przyszłym tygodniu zespół spod Jasnej Góry zmierzy się z Pogonią w Szczecinie. Dla Termaliki, mimo porażki, mecz pokazał, że potrafią rywalizować na najwyższym poziomie i dostarczać emocji do samego końca.

- Wyniki i tabela PKO Ekstraklasa

Bruk-Bet Termalica - Raków Częstochowa 2:3 (1:1)  

1:0 - 3' Jiménez
1:1 - 14' Ameyaw
1:2 - 68' Bulat
1:3 - 74' Rocha 
2:3 - 81' Strzałek

Raków: Trelowski - Konstantopoulos, Arsenić, Svarnas - Tudor (46, Jean Carlos), Amorim (84, Otieno) – Bulat, Repka (46, Baráth) – Ameyaw (46, Diaby-Fadiga), Pieńko (65, Ivi) – Rocha.  

Bruk-Bet Termalica: Mleczko – Isik, Kopacz, Kasperkiewicz (46, Masoero) - Hilbrycht (65, Boboc), Wolski, Kubica, Ambrosiewicz (86, Jakubik) – Romero (56, Kurzawa), Jiménez, Fassbender (65, Strzałek).  

Żółte kartki: Kubica, Isik – Bulat, Diaby-Fadiga, Baráth, Ivi 

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)  

Źródło : własne / rakow.com / 90minut.pl

REKLAMA