Raków Częstochowa pokonał słowacką MŠK Žilinę 3:0 w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Spotkanie rozegrano 24 lipca o 21:00 na stadionie przy ul. Limanowskiego. Choć w pierwszej połowie gospodarze mieli problemy ze skutecznością, po przerwie zdominowali rywala. Do siatki trafiali Repka, Brunes oraz Diaby-Fadiga.
Już w 5. minucie Raków mógł objąć prowadzenie po stałym fragmencie gry, lecz zabrakło ostatniego podania. Goście odpowiedzieli niemal natychmiast - również mieli swoją szansę, ale nie zdołali pokonać Kacpra Trelowskiego.
W kolejnych minutach to gospodarze przejęli inicjatywę. W 35. minucie Tudor zagrał piłkę wzdłuż bramki, ale nikt nie zamknął tej akcji. W odpowiedzi Žilina miała doskonałą sytuację - napastnik wyszedł sam na sam z bramkarzem Rakowa, jednak zawahał się i źle dograł piłkę. Do przerwy utrzymał się wynik 0:0, a goście prezentowali się solidnie, mimo że są jeszcze w trakcie przygotowań do sezonu.
Może Cię zainteresować
Po przerwie Raków wyszedł na murawę znacznie bardziej zdeterminowany i już w 48. minucie objął prowadzenie. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Oskar Repka, który zdobył swoją pierwszą bramkę w oficjalnym meczu Rakowa.
W 57. minucie piłka trafiła w rękę obrońcy Žiliny we własnym polu karnym. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a Jonatan Braut Brunes pewnym strzałem podwyższył na 2:0.
W 63. minucie doszło do ostrego faulu na Patryku Makuchu, za który zawodnik gości zobaczył czerwoną kartkę. Trener Rakowa szybko zareagował i dokonał trzech zmian. Jedna z nich okazała się kluczowa - w 73. minucie Diaby-Fadiga uderzył z dystansu i ustalił wynik meczu na 3:0. Była to jego debiutancka bramka w czerwono-niebieskich barwach.
Žilina także dokonała kilku roszad, lecz w osłabieniu nie była w stanie odwrócić losów meczu. Raków kontrolował wydarzenia na boisku i zasłużenie odniósł pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji eliminacji do Ligi Konferencji Europy.
Obserwuj nas w