fbpx
piątek, 30 października 2020
14.1 C
Częstochowa

Kamil Kościelny: Czekamy na piąte zwycięstwo

- REKLAMA -

Raków Częstochowa :


Czerwono-Niebiescy pokonali Arkę Gdynia w 33. kolejce PKO Ekstraklasy. – Poprzedni mecz z tym rywalem siedział nam w głowach. Chcieliśmy się zrewanżować – mówił po tym starciu Kamil Kościelny. Przeczytajcie rozmowę z naszym defensorem.

Piłkarze Rakowa mają za sobą bardzo udany tydzień. Pokonali wszystkich rywali, z którymi we wcześniejszych spotkaniach przegrali.

 

– To był tydzień rewanżów. Przegrane mecze z Wisłą, Koroną czy właśnie Arką, po którym straciłem miejsce w składzie, siedziały nam w głowach. Chcieliśmy się za nie zrewanżować. Jak widać – kolejny raz nam się to udało – powiedział Kamil Kościelny.

 

W ostatnich trzech meczach Kamil Kościelny zdobył dwie bramki. Ta ze starcia przeciwko Arce miała wyjątkowe znaczenie.

 

– Dedykuję piątkowe trafienie mojej żonie. W poniedziałek, 29 czerwca, obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu – mówił z uśmiechem na ustach.

 

Za naszą drużyną intensywny czas, bo w ciągu sześciu dni rozegrali trzy ważne spotkania. Każde z nich zakończyli zwycięstwem, dzięki czemu nabrali odpowiedniego rozpędu.

 

– Teraz będziemy mieli chwilę przerwy. Potem czeka nas spotkanie z Zagłębiem Lubin. Podchodzimy do niego tak samo skoncentrowani, jak do poprzednich. Naszym celem będzie zwycięstwo. Mamy za sobą cztery wygrane z rzędu, więc czekamy na piąte – stwierdził 28-latek.

 

Dzięki wygranej nad Arką Gdynia, Czerwono-Niebiescy oficjalnie zapewnili sobie utrzymanie w PKO Ekstraklasie w sezonie 2019/2020.

 

– Mieliśmy świadomość utrzymania, bo jednak nasza przewaga nad strefą spadkową była duża. Gramy dla siebie, gramy dla kibiców, gramy po to, by mieć jak najlepszy wynik. Do tej pory zgromadziliśmy 50 punktów na swoim koncie, co jest niezłym wynikiem. Nie zatrzymujemy się na tym, a chcemy go jeszcze bardziej poprawić – powiedział Kościu.

 

Czy po czterech udanych spotkaniach podopieczni trenera Marka Papszuna rozmyślają jeszcze o braku awansu do górnej ósemki?

 

– Nie udało się awansować do grupy mistrzowskiej, choć ostatnimi wynikami pokazujemy, że na nią zasługujemy. Ale nikt już tego nie rozpamiętuje. To dla nas czas przeszły – zakończył Kamil Kościelny.

To jet tylko fragment artykułu – przeczytaj całość na witrynie Rakowa Częstochowa

Źródło : Raków Częstochowa

Przeczytaj także

Skomentuj

- Reklama -

Ostatnie

Igor Sapała 2023

Igor Sapała 2023Litry potu wylane na treningach, krew utoczona w murawę i dziesiątki świetnych występów. Były też...

Igor Sapała na dłużej #WRAKOWIE

Raków Częstochowa :Informujemy, że umowa Igora Sapały z Rakowem została przedłużona i będzie obowiązywać do 30 czerwca 2023 roku. ...

Nowe technologie. System Delos w Akademii Raków.

Raków Częstochowa :Od kilku tygodniu Akademia Raków korzysta z systemu Delos. Na czym polega ta nowoczesna technologia i jak może pomóc młodym zawodnikom. Między...

Kulisy wygranej z GKS-em Katowice – VIDEO

Skra Częstochowa :O takich meczach pamięta się i wspomina jeszcze długo po ich zakończeniu. W miniony weekend w doliczonym czasie gry pokonaliśmy 1-0 uznaną...

Uwaga Na: Roman Gergel

Raków Częstochowa :Przed piątkowym meczem Fortuna Pucharu Polski z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza przyglądamy się bliżej grze Romana Gergela, który w ostatnim czasie zachwyca swoją...

Nasz Rywal: Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Raków Częstochowa :30 października, w piątek o godzinie 18:00 Raków Częstochowa zagra na wyjeździe z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. ...

Przy kawie o Rakowie: Wojciech Herman, Sebastian Mizgała i Piotr Kowalczyk

Przy kawie o Rakowie: Wojciech Herman, Sebastian Mizgała i Piotr KowalczykGośćmi dzisiejszego programu są: Wojciech Herman, Sebastian Mizgała i Piotr Kowalczyk. Pytania...
- Reklama -
- REKLAMA -