Skra z pierwszą porażką na Loretańskiej

W sobotnie popołudnie 6 października Skra nie dała rady wiceliderowi z Torunia. Przegrała 1:2, a wszystkie gole padły w pierwszej połowie.

W meczu z wiceliderem trener Paweł Ściebura musiał wystawić eksperymentalny skład, a już zwłaszcza linię obrony. W jedenastce zabrakło pauzujących za kartki Piotra Noconia i Krzysztofa Napory oraz kontuzjowanego Adriana Błaszkiewicza, który urazu nabawił się dzień przed meczem. Z powodów rodzinnych nie zagrał również Oktawian Obuchowski. Na środku obrony pojawił się debiutujący w barwach Skry Konrad Poprawa, a na lewym skrzydle Karol Tomczyk. W sumie w jedenastce znalazło się aż czterech młodzieżowców – w bramce Mikołaj Biegański i dalej Maciej Buławski, Michał Kieca oraz wspomniany Poprawa.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Elany, ale można było liczyć, że po przerwie piłkarze Skry powalczą o zmianę niekorzystnego wyniku.

W drugiej połowie gra była wyrównana, ale mniej ciekawa. Brakowało sytuacji podbramkowych i tego co najważniejsze czyli goli. Skończyło się więc na wyniku 1:2, co oznaczało pierwszą od blisko półtora roku (dokładnie od 27 maja 2017 roku) porażkę Skrzaków na Lorecie.

06.10.2018, Częstochowa
Skra Częstochowa – Elana Toruń 1:2 (1:2)
0:1 Kozłowski (30.)
1:1 Nowak (33.), asysta Tomczyk
1:2 Górka (38.)

Skra Częstochowa: Biegański – Jurek, Poprawa, Holik, Tomczyk – Buławski, Olejnik, Zalewski, Niedbała (80. Kowalczyk), Kieca (54. Siwek), Nowak

Elana Toruń: Nowak – Andrzejewski, Felsch, Urbański (Ż), Górka – Kościelniak (90. Jóźwicki), Stefanowicz, Lenartowski, Wołkowicz (88. Lenkiewicz), Stryjewski (71. Aleksandrowicz), Kozłowski (90. Zagórski)

Źródło: Skra Częstochowa / ks-skra.pl