Dominik Holec: Trzeba szybko zapomnieć o tej porażce

Udostępnij :

Raków Częstochowa : W 16. kolejce PKO Ekstraklasy Raków Częstochowa przegrał 0:2 na wyjeździe z Legią Warszawa. Po końcowym gwizdku porozmawialiśmy z Dominikiem Holcem. Za tobą 2 spotkania w PKO Ekstraklasie, oba z kandydatami w walce o mistrzostwo. Możesz już zatem jakoś odnieść się do poziomu rozgrywek? – Liga jest na dobrym poziomie, rywale stawiają […]

Raków Częstochowa :

W 16. kolejce PKO Ekstraklasy Raków Częstochowa przegrał 0:2 na wyjeździe z Legią Warszawa. Po końcowym gwizdku porozmawialiśmy z Dominikiem Holcem.

Za tobą 2 spotkania w PKO Ekstraklasie, oba z kandydatami w walce o mistrzostwo. Możesz już zatem jakoś odnieść się do poziomu rozgrywek?

– Liga jest na dobrym poziomie, rywale stawiają trudne warunki. To były bardzo wymagające mecze, zwłaszcza ten z Legią. Początek, co prawda lepiej wyglądał w naszym wykonaniu, ale to oni z czasem przejęli inicjatywę, zaczęli stwarzać sobie sytuacje i je wykorzystali.

 

Z naszej strony brakowało takich klarownych okazji do zdobycia bramki. Nikt nie chciał wziąć na siebie ryzyka i spróbować strzelić, czasami wydawało się, że chcemy wjechać z piłką do bramki.

– Może to wszystko wyglądałoby inaczej, gdyby udało się wykorzystać sytuację, w której Fran wbiegł w pole karne i oddał strzał, ale dobrze interweniował Artur Boruc. Zdobycie gola dodałoby nam pewności siebie. Niestety wracamy do domu bez punktów, trzeba szybko zapomnieć o tej porażce i skupić się na tym, co czeka nas w przyszłym tygodniu.

 

Na plus w tym spotkaniu na pewno można zaliczyć twój występ. Pokazałeś się parę razy z dobrej strony.

– Miałem tych interwencji więcej niż z Pogonią, z jednej strony to plus, bo pomoże to w uzyskaniu odpowiedniej formy. Z drugiej strony byłbym bardziej zadowolony, gdyby to nasz zespół wygrał. Jestem tutaj po to, by pomóc chłopakom. Zwycięstwo jest dla mnie najważniejsze, a nie moje osobiste występy, choć oczywiście robię wszystko, żeby zawsze grać jak najlepiej.

 

W najbliższych dniach czekają nas dwa mecze. Będzie ciężko, a w dodatku przeciwko Lechii nie zagra Igor Sapała, który będzie pauzował za kartki.

– Na szczęście będzie mógł zagrać w Pucharze Polski. Tracimy ważnego zawodnika na ligowe starcie, ale mamy szeroki skład, niektórzy czekają na swoją szansę, więc to jest ich moment, by dać wartościową zmianę. Jestem dobrej myśli przed spotkaniami z Górnikiem i Lechią. Mam nadzieję, że w końcu uda nam się też zdobyć bramkę.

To jest tylko fragment artykułu – przeczytaj całość na witrynie Rakowa Częstochowa

Źródło : Raków Częstochowa