Pilica Koniecpol z przewagą 4 punktów nad drugą Unią Kalety zwyciężyła w rozgrywkach Klasy Okręgowej i awansowała do 5 ligi (II ligi śląskiej grupy północnej).
Patrząc na liczby, nie można mieć wątpliwości, kto był najlepszy. Pilica zakończyła rozgrywki z imponującym dorobkiem 66 punktów na 90 możliwych (73%), wygrywając aż 20 z 30 spotkań. Sześć remisów i zaledwie cztery porażki w całej kampanii 24/25 to wynik godny mistrza. Bilans bramkowy 77:23 mówi sam za siebie – podopieczni trenera Grzegorza Kuziorowicza byli skutecznym zespołem w ofensywie, jednocześnie posiadając najszczelniejszą obronę w lidze.
Jesień w czołówce, ale bez fajerwerków
Po pierwszej części sezonu nic nie zapowiadało aż tak spektakularnego sukcesu. Pilica zakończyła rundę jesienną na solidnym, piątym miejscu z dorobkiem 28 punktów. Osiem zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki stanowiły dobrą bazę, ale do fotela lidera, na którym z 39 punktami zimowała Unia Kalety, było daleko. Ośmiopunktowa strata do "mistrza jesieni" kazała stawiać Pilicę w roli zespołu, który powalczy o podium, ale niekoniecznie o tytuł. Już wtedy jednak imponowała defensywa, która dała sobie strzelić zaledwie 14 goli.
Może Cię zainteresować
Wiosenna eksplozja formy
To, co wydarzyło się wiosną 2025 roku, na stałe zapisze się w kronikach klubu z Koniecpola. Zespół wyszedł na drugą rundę odmieniony, zdeterminowany i bezlitosny dla rywali. Statystyki rundy wiosennej są po prostu deklasacją:
15 meczów, 38 punktów, 12 zwycięstw, 2 remisy i zaledwie 1 porażka!
Pilica zdobyła na wiosnę najwięcej punktów w całej lidze, stając się prawdziwą maszyną do wygrywania. Podczas gdy jesienni liderzy, jak Unia Kalety tracili impet, Pilica z każdym meczem wyglądała na mocniejszą. Jej bilans bramkowy w samej rundzie rewanżowej to niewiarygodne 44:9. To pokazuje, że zespół nie tylko zaczął strzelać znacznie więcej goli, ale też zamurował dostęp do własnej bramki, tracąc średnio zaledwie 0.6 gola na mecz!
Dwa oblicza, jeden mistrzowski charakter
Ta niesamowita transformacja jest dowodem na siłę charakteru i doskonałe przygotowanie zespołu w przerwie zimowej. Porównanie obu rund pokazuje to najlepiej:
| Runda | M. | Pkt. | Z-R-P | Bramki | Miejsce |
| Jesień | 15 | 28 | 8-4-3 | 33-14 | 5. |
| Wiosna | 15 | 38 | 12-2-1| 44-9 | 1. |
To właśnie ta heroiczna pogoń i utrzymanie formy na kosmicznym poziomie aż do ostatniej kolejki zadecydowały o tytule. Zespół pokazał, że potrafi radzić sobie z presją i z meczu na mecz odrabiał straty, by ostatecznie wyprzedzić wszystkich rywali.
Co jest niezwykle ciekawe, to symetria w wynikach domowych i wyjazdowych. Pilica Koniecpol okazała się drużyną kompletną, która nie kalkulowała i grała o pełną pulę bez względu na to, czy występowała przed własną publicznością, czy na terenie rywala.
Bilans u siebie: 15 meczów, 33 punkty (10 Z, 3 R, 2 P), bramki 44:14
Bilans na wyjeździe: 15 meczów, 33 punkty (10 Z, 3 R, 2 P), bramki 33:9
Identyczny dorobek punktowy i identyczna liczba zwycięstw, remisów i porażek na obu frontach to dowód na żelazną konsekwencję, mentalność i doskonałe przygotowanie do trudów całego sezonu.
Pilica Koniecpol w pełni zasłużenie sięga po mistrzostwo. Wielkie gratulacje dla zawodników, sztabu szkoleniowego, działaczy i wiernych kibiców! Czekamy na równie wielkie emocje na boiskach 5 ligi!
Źródło : własne
Obserwuj nas w