-->

[WIDEO] Pewne zwycięstwo Rakowa!

Udostępnij :
MG_4512

W niedzielne popołudnie w Częstochowie na Stadionie przy ul. Limanowskiego 83, w ramach rozgrywek Fortuna 1 Ligi Raków podejmował Wartę Poznań. ZOBACZ BRAMKI Z MECZU RAKÓW-WARTA Od pierwszych minut Czerwono-Niebiescy przejęli inicjatywę i zepchnęli Wartę Poznań do defensywy. Ta, w ich wykonaniu, była bardzo szczelna. Raków grał skrzydłami, ale dośrodkowania nie przedzierały się przez szyki […]

W niedzielne popołudnie w Częstochowie na Stadionie przy ul. Limanowskiego 83, w ramach rozgrywek Fortuna 1 Ligi Raków podejmował Wartę Poznań.

ZOBACZ BRAMKI Z MECZU RAKÓW-WARTA

Od pierwszych minut Czerwono-Niebiescy przejęli inicjatywę i zepchnęli Wartę Poznań do defensywy. Ta, w ich wykonaniu, była bardzo szczelna. Raków grał skrzydłami, ale dośrodkowania nie przedzierały się przez szyki obronne gości. Zawodnicy z Poznania wyprowadzali szybkie kontrataki, którymi starali się zagrozić bramce gospodarzy. Żaden strzał w pierwszej połowie nie zdołał trafić do bramki i do przerwy na stadionie przy ul. Limanowskiego 83 był bezbramkowy remis.

Druga część meczu rozpoczęła się od szybkiego wyjścia na prowadzenie przez Czerwono-Niebieskich. Po dośrodkowaniu Kuna do piłki wyskoczyli Szymon Lewicki i Bartosz Kieliba, ostatecznie piłkę do własnej bramki skierował kapitan Warty. W kolejnych minutach tego spotkania gra toczyła się w środkowej części boiska. Obie drużyny walczyły tam o przejęcie inicjatywy i wyprowadzenie skutecznego ciosu. Nie brakowało też ostrych starć. Po jednym z nich, z podejrzeniem złamania nosa z boiska zszedł Mateusz Bodzioch. W 56. minucie blisko zdobycia gola był Daniel Bartl. Jego strzał zatrzymał tuż przed linią bramkową jeden z obrońców Warty. Czech był często angażowany do gry przez swoich kolegów z zespołu, którzy szukali go otwierającymi podaniami. W 74. minucie obrońcom gości urwał się Marcin Listkowski, dograł piłkę w pole karne, gdzie Szymonowi Lewickiemu zabrakło pół kroku, by dotrzeć do piłki. W odpowiedzi piłkarze z Poznania wyprowadzili akcję, którą skuteczną interwencją zastopował Andrzej Niewulis. Trener Papszun, chcąc zareagować na boiskowe wydarzenia, posłał na plac gry Miłosza Szczepańskiego. Ta zmiana okazała się być kluczową, bowiem 'Miły’ dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Najpierw po podaniu Bartla, a potem po dograniu Kuna. Trzecia bramka dla Rakowa sprawiła, że żaden z ponad 3 tysięcy kibiców nie miał wątpliwości, kto wygra niedzielny mecz. W niemal ostatniej akcji celny strzał oddał jeszcze wprowadzony chwilę wcześniej Patrick Friday Eze, ale czwarta bramka dla Rakowa nie padła.

ZOBACZ BRAMKI Z MECZU RAKÓW-WARTA

Podopieczni trenera Marka Papszuna potrzebują jeszcze jednej wygranej, by być pewnym gry w LOTTO Ekstraklasy. Szansa na przypieczętowanie awansu będzie już w czwartek, 18 kwietnia. Wtedy Raków Częstochowa zagra na wyjeździe z Bytovią Bytów. Jeżeli wygra – za rok zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej.

ZOBACZ AKTUALNĄ TABELĘ FORTUNA 1 LIGI

14-04-2019 / 17:00 / Fortuna 1 Liga Raków Częstochowa – Warta Poznań 3:0 (0:0) Bramki: Bartosz Kieliba 49 (s), Miłosz Szczepański 81, 90

Raków: Michał Gliwa – Arkadiusz Kasperkiewicz, Andrzej Niewulis, Tomáš Petrášek – Daniel Bartl, Rafał Figiel, Petr Schwarz, Maciej Domański (77′ Miłosz Szczepański), Marcin Listkowski (81′ Łukasz Góra), Patryk Kun – Szymon Lewicki (87′ Patrick Friday Eze).

Warta: Adrian Lis – Grzegorz Szymusik, Bartosz Kieliba, Mateusz Bodzioch (62′ Mateusz Wypych), Radosław Jasiński – Michał Jakóbowski (62′ Wojciech Fadecki), Michał Grobelny (77′ Hubert Sobol), Bartosz Kalupa, Robert Janicki, Jakub Kiełb – Michał Żebrakowski.

Źródło: własne / rksrakow.pl / 90minut.pl / polsatsport.pl

REKLAMA