[FOTO, RELACJA] Hit w Kamienicy dla Unii. Wygrane liderów w grupie I

13-10-2018 Orkan Rzerzęczyce - Kmicic Kruszyna / foto: Ilona Wołek

Za nami już kolejny weekend z A-klasowymi emocjami! Co działo się na boiskach „Serie A”? W grupie I obyło się bez niespodzianek i liderzy zgodnie z planem zgarnęli trzy punkty w swoich meczach, jednak kilka nieoczekiwanych wyników również się pojawiło. W grupie II kolejne punkty stracił Sokół Olsztyn a Pilica Koniecpol niespodziewanie zdobyła swoje pierwsze punty w sezonie!

Unia minimalnie lepsza w Kamienicy Polskiej…

Na to starcie ostrzył sobie zęby każdy. Pojedynek lidera z v-ce liderem rozgrywek w gr. II nie mógł zwiastować nudnego meczu. Na stadionie przy Magazynowej w Kamienicy Polskiej dopisała pogoda, dopisali kibice, nic tylko czekać na świetny pojedynek. Pojedynek, który w bezpośrednim starciu miał odpowiedzieć na pytanie, która z drużyn zasługuje na pozycje lidera. Przypomnijmy, że przed starciem LKSu z Unią obie drużyny dzieliły tylko cztery punkty i to Kamieniczanie byli w lepszej sytuacji mając jeden zaległy mecz z Orkanem Rzerzęczyce.

Mecz od początku był bardzo wyrównany. Akcja za akcje, bez większych przestojów w grze. Gospodarze od początku ruszyli na rywala i wydawało się, że pierwsza bramka dla „Kamionki” to tylko kwestia czasu. Swoje dwie stuprocentowe sytuacje zmarnował Radosław Karasiński, a chwile później każdemu przypomniał się sławny cytat, że „niewykorzystane sytuacje lubią się mścić”! Po niefortunnej piłce zagranej do bramkarza gospodarzy ta podskoczyła na nierówności boiska i minęła bezradnego Mateusza Kępkę. Do piłki dobiegł napastnik Rędzińskiej Unii – Michał Komorowski i z bliskiej odległości dał prowadzenie swojej drużynie. Cała pierwsza połowa przebiegała tak samo. Raz za razem obie drużyny dążyły do zdobycia bramki. Kamieniczanie stwarzali sobie lepsze sytuacje jednak brakowało skuteczności. Przyjezdni również mięli świetne okazje aby podwyższyć prowadzenie jednak ich strzały albo lądowały za bramką ale dobrze interweniował bramkarz drużyny z Kamienicy Polskiej.

Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian jednak w grze to Kamieniczanie mięli większą przewagę. Rywal z Rędzin starał się bronić dobrego rezultatu, a ich skłonności ofensywne polegały głównie na kontratakach i stałych fragmentach gry. W drugiej połowie najdogodniejszą sytuacje na zdobycie bramki miał Bartosz Hacaś. Po niskim dośrodkowaniu z prawej strony boiska Hacaś, tak jak jego poprzednicy przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem Unii Michałem Tyrkiem.

W końcówce meczu Kamieniczanie próbowali jeszcze raz ruszyć na bramkę Unii jednak na niewiele się to zdało. Pierwsza porażka w sezonie stała się faktem. Unia wykonała swój plan i odskoczyła reszcie stawki. Kamienica Polska natomiast spada w ligowej tabeli na czwartą pozycje.

Co działo się w pozostałych spotkaniach w grupie II ? 

Przebudzenie Pilicy Koniecpol !

Pilica od początku sezonu była dostarczycielem punktów. Krążyły pogłoski,że zespół może nie dokończyć sezonu. Mimo tego chłopaki z Koniecpola co tydzień wybiegali na boisko i walczyli o każdy możliwy punkt. Do tej pory ta sztuka nie udała im się ani razu lecz w minioną sobotę w Złotym Potoku doszło do przebudzenia. Miejscowi nie mieli większych argumentów i niespodziewanie polegli z Pilicą 0:2 po dwóch bramkach Kamila Nidzińskiego. Są to pierwsze punkty zespołu z Koniecpola. Mamy nadzieję, że nie jest to jednorazowy wyczyn Pilicy i że walka o utrzymanie będzie bardziej pasjonująca niż mogło się to wydawać jeszcze kilka tygodni temu.

Festiwal Strzelecki Piotra Prusko w Dąbrowie Zielonej…

W Dąbrowie Zielonej miejscowa Dąbrowianka mierzyła się z LZSem Mrzygłód. Goście po spadku z „okręgówki” mają wielkie plany a wśród nich szybki powrót do klasy wyżej. Mimo spadku z zespołu nie odeszli najlepsi gracze z Piotrem Prusko na czele. Doświadczony napastnik LZSu w sobotnie popołudnie urządził sobie trening strzelecki i odskoczył pozostałym zawodnikom w klasyfikacji strzelców. Do jego czterech bramek,dwie dołożył Mateusz Wosik. Gospodarzy stać było tylko na dwa trafienia autorstwa Przemysława Raka. Mrzygłód mimo słabszego początku sezonu wchodzi na odpowiednie dla siebie tory i na pewno jest jednym z kandydatów do awansu.

Mecz beniaminków dla Startu Soborzyce.

W poprzednim sezonie w B-klasie lepszy był Start. W tym sezonie było podobnie. W bezpośrednim meczu dwóch beniaminków lepsi okazali się goście wygrywając pewnie 4:0. Dwie bramki zdobył Damian Sztymala a po jednym trafieniu dołożyli Kamil Sztymala i Jakub Wodzisławski. Metal mimo obiecującego początku nie potrafi wyjść z kryzysu formy i tracą kolejne punkty.

Kolejna Porażka Sparty, remis w Niegowej i minimalna wygrana Orkanu.

W trzech pozostałych spotkaniach tego weekendu Czarni Starcza okazali się lepsi od Sparty Szczekociny i po dwóch trafieniach Rafała Nowaka zwyciężyli 3:2, jedno trafienie dla Czarnych zanotował Patryk Korzec. Kolejne punkty stracił Sokół Olsztyn, który nie potrafił utrzymać prowadzenia w Niegowej. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. W Rzerzęczycach miejscowy Orkan pokonał zespól Kmicica Kruszyna 1:0 po trafieniu Mateusza Mielczarka.

Na samym szczycie tabeli Unia Rędziny a tuż za Unią LZS Mrzygłód, Czarni Starcza oraz LKS Kamienica Polska.

Tabelę zamyka Pilica Koniecpol oraz Dąbrowianka Dąbrowa Zielona.

W klasyfikacji strzelców przewodzi z olbrzymią przewagą Piotr Prusko (LZS Mrzygłód) – 16 goli. Za jego plecami Bartosz Hacaś (LKS Kamienica Polska) – 9 trafień, Łukasz Krzyczmanik (Czarni Starcza) – 8 goli oraz Mateusz Wosik (LZS Mrzygłód) i Mateusz Mielczarek (Orkan Rzerzęczyce) – obaj z 7 golami.

Tabela A-klasy gr. II dostępna TUTAJ

W grupie pierwszej wszystkie spotkania zostały zgodnie rozegrane w sobotnie popołudnie o godzinie 15:00.

Płomień Czarny Las, Lot Konopiska oraz Ajaks Częstochowa udowodniły,że nie przypadkowo przewodzą w ligowej tabeli. Zespól z Czarnego Lasu pokonał na wyjeździe skromnie Orlik Blachownie 1:0. Lot wrócił z pełną pulą z Łobodna po wygranej 3:1 nad Okszą, a Ajaks pewnie pokonał Liswartę w Popowie 5:2.

Na czwartą pozycje awansowali zawodnicy Naprzód Ostrowy po pokonaniu Gromu Cykarzew 2:1 i korzystając ze straty punktów częstochowskiej Victorii, która zremisowała we Wręczycy z miejscowym Sokołem oraz Alkasu z Aleksandrii po porażce z Płomieniem Częstochowa 1:2. Dzięki czemu Płomień awansował na dziewiątą lokatę w tabeli.

W meczu sąsiadów z tabeli lepsi okazali się Błękitni z Libidzy i zamienili się miejscami w tabeli z Gromem Miedźno.

Jak wcześniej wspomnieliśmy pierwsze trzy pozycje zajmują kolejno

  • Płomień Czarny Las
  • Lot Konopiska
  • Ajaks Częstochowa

Tabele zamykają Orlik Blachownia oraz Liswarta Popów,która jak na razie nie zdobyła żadnego punktu.

Wszystkie wyniki jak i tabela A-klasy gr. I dostępne TUTAJ

Źródło: własne / kamienicapolskalks.futbolowo.pl / GKS Unia Rędziny -oficjalny profil na facebooku