fbpx
Polecane 26 mecz Rakowa bez porażki !

[WIDEO] 26 mecz Rakowa bez porażki !

-

Raków Częstochowa zremisował na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn 1:1 w meczu 25. kolejki Fortuna 1. Ligi. Gola dla „Czerwono-Niebieskich” strzelił w trzeciej minucie spotkania Miłosz Szczepański, a bramkę na wagę remisu dla gospodarzy zdobył Grzegorz Lech.

Trener Marek Papszun nie zaskoczył składem na sobotnie spotkanie. Posłał do boju swoją optymalną jedenastkę. Spotkanie rozpoczęło się kapitalnie dla drużyny z Częstochowy. W 3. minucie w polu karnym Stomilu znalazł się Miłosz Szczepański i dobijając strzał Patryka Kuna wyprowadził Raków na prowadzenie. Szybko strzelona bramka nie była wystarczająca dla częstochowian, którzy starali się szybko zdobyć drugiego gola. Piłkarze Marka Papszuna musieli uważać jednak na kontrataki zespołu Stomilu Olsztyn. W 15. minucie strzałem z dystansu Michała Gliwę próbował pokonać Szymon Sobczak. Pierwsza połowa to przewaga Rakowa. Tę zawodnicy Piotra Zajączkowskiego próbowali niwelować uciekając się do częstego zatrzymywania częstochowian faulami. Kilka stałych fragmentów nie przyniosło jednak upragnionego, drugiego gola dla „Czerwono-Niebieskich”. Nieskuteczność mogła się zemścić w samej końcówce pierwszej połowy spotkania. Po jednym z dośrodkowań, w polu karnym Michała Gliwy zapanował chaos. Do piłki dopadł jeden z graczy Stomilu, uderzył na bramkę i tylko ofiarna interwencja Arkadiusza Kasperkiewicza, wybijającego piłkę niemal z linii bramkowej, uchroniła częstochowian od straty gola. Był to wyraźny sygnał, że piłkarze Stomilu nie zamierzają być tego popołudnia zbyt gościnni, a w drugiej połowie walka o końcowy wynik zaostrzy się.

Tak też się stało. Od gwizdka wznawiającego grę, gospodarze ruszyli do ofensywy. Atakowali raz prawą, raz lewą stroną boiska, ale podopieczni Marka Papszuna dobrze się bronili. Nie brakowało też twardych, męskich starć, po których sędzia Mariusz Korpalski musiał studzić piłkarzy obu zespołów. Zawodnicy z Częstochowy także szukali swoich okazji do podwyższenia wyniku. Jeżeli nie po dobrze skonstruowanej akcji, to po szybkim przejęciu piłki i kontrataku. W końcowych minutach zawodnicy Stomilu otworzyli się coraz odważniej szukając okazji do wyrównującego gola. W 80. minucie do rzutu wolnego z ok. 25 metrów podszedł Grzegorz Lech i pewnym strzałem posłał piłkę do bramki strzeżonej przez Michała Gliwę. Reakcja trenera Marka Papszuna była niemal błyskawiczna. Patricka Friday’a Ezego zastąpił na boisku powracający po kontuzji Maciej Domański. Spotkanie do ostatnich minut było emocjonujące i ostatecznie zakończyło się remisem 1:1.

Dla Rakowa Częstochowa jest to 26 spotkanie bez porażki. Dzięki temu remisowi „Czerwono-Niebiescy” dopisali do swojego konta kolejny cenny punkt. Przed nimi kilka dni treningów i następne starcie. Tym razem przeciwnikiem będzie Garbarnia Kraków. Już dziś zapraszamy w najbliższą sobotę, 30 marca, o godzinie 18.00 na stadion przy ul. Limanowskiego 83.

Stomil Olsztyn – Raków Częstochowa 1:1 (0:1)
Bramki: Grzegorz Lech 80′ – Miłosz Szczepański 3′

Raków: Gliwa – Petrasek, Niewulis, Kasperkiewicz, Kun, Schwarz, Sapała, Malinowski, Zachara (68. Musiolik), Szczepański, Friday Eze (83. Domański)

Stomil: Skiba – Kubań, Lech, Krachunov, Głowacki (76. Suchanek), Niedziela (54. Pałaszewski), Sobczak, Gancarczyk, Kowalski, Bucholc, Jegliński (24. Gancarczyk)

Źródło: rksrakow.pl / youtube.com


Może Cię zainteresować:


Skomentuj :
×