[Raków II] Złe miłego początki. Raków – Szombierki 3:2

Udostępnij :

Raków Częstochowa : Od zwycięstwa rozpoczęli nowy sezon Zina IV Ligi zawodnicy Rakowa II. Czerwono-Niebiescy przegrywali z Szombierkami Bytom już 0:2, ale ostatecznie zdołali odwrócić losy spotkania. Mecz rozpoczął się nie po myśli naszego zespołu. Już w 4. minucie goście objęli prowadzenie. Jeden z rywali został pozostawiony bez opieki na lewym skrzydle wyszedł sam na […]

Raków Częstochowa :

Od zwycięstwa rozpoczęli nowy sezon Zina IV Ligi zawodnicy Rakowa II. Czerwono-Niebiescy przegrywali z Szombierkami Bytom już 0:2, ale ostatecznie zdołali odwrócić losy spotkania.

Mecz rozpoczął się nie po myśli naszego zespołu. Już w 4. minucie goście objęli prowadzenie. Jeden z rywali został pozostawiony bez opieki na lewym skrzydle wyszedł sam na sam z Oskarem Kubikiem i zdobył gola. Nieco ponad kwadrans później było już 0:2. Tym razem Szombierki zdobyły gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. 

 

Na tę sytuację bardzo szybko zareagował trener Tomasz Kuźma, który w 25. minucie dokonał aż trzech zmian. Na boisku pojawili się Oziębała, Budnicki i Kokoszczyk. Jak się później okazało był to strzał w dziesiątkę. 

 

W 31. minucie częstochowianie zdobyli gola kontaktowego. Hubert Tylec podał do Mateusza Niedziałkowskiego, ten się urwał obrońcom i przed sobą miał tylko golkipera rywali. Nasz młodzieżowiec w tej sytuacji zachował zimną krew i pewnym strzałem zdobył gola. 

 

Po zmianie stron długo utrzymywał się wynik 1:2. W końcówce, jednak Raków przycisnął mocniej czego efektem były dwie bramki dla naszej ekipy. Najpierw w 83. minucie Przemysław Oziębała skutecznym wślizgiem zamknął akcję Czerwono-Niebieskich. Następnie 180 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry lewą stroną pognał Piotr Malinowski, który dośrodkował w pole karne, po dużym zamieszaniu futbolówka trafiła do Oziębały, a ten uderzeniem głową wyprowadził nasz zespół na prowadzenie, którego częstochowianie już nie oddali do końca. 

 

Przemysław Oziębała: Musimy się skupić na wyniku i 3 punkach dla nas. Był to bardzo ciężki mecz, goniliśmy rywali praktycznie przez całe spotkanie. Udało nam się odwrócić losy meczu, zdobyć punkty i to jest najważniejsze na ten moment. Na głębszą analizę przyjdzie czas. Wtedy zobaczymy co było dobre i co złe. Na gorąco ciężko oceniać. Szombierki to na pewno niewygodny rywal, ale też każdemu się ciężko gra przegrywając 0:2. Nam się udało nie dość, że odrobić straty to jeszcze wygrać. Osiągnęliśmy swój cel, czyli 3 punkty. To się liczy. Zwycięstwo w każdym meczu, zwłaszcza u siebie. 

 

 

Raków II – Szombierki 3:2 (1:2)

 

Bramki:

0:1 – przeciwnik 4.

0:2 – przeciwnik 21.

1:2 – Niedziałkowski 31.

2:2 – Oziębała 83.

2:3 – Oziębała 87.

 

Raków II: O. Kubik – Lenartowski, Chłód, Szymocha (25. Budnicki), Czekaj, Mazurek (90. Krysik), Niedziałkowski (73. Brzęczek), Tylec (75. T. Kubik), Malinowski, Danilczyk (25. Kokoszczyk), Głasek (25. Oziębała). 

To jest tylko fragment artykułu – przeczytaj całość na witrynie Rakowa Częstochowa

Źródło : Raków Częstochowa